Archiwum Grudzień, 2006

.

30 grudnia 2006

Sobotnie leniwe popoludnie. Deszcz uderza (w okna) miarowo. On konsumuje (cos tam) popija (procenty) i oglada skoki narciarskie. Ona popija (chmiel) slucha (czegos tam) i oglada galerie zdjec w sieci. Nagle odwraca sie z blyskiem w oku: – Kupisz mi aparat….. – szybka odpowiedz meza przerywa jej pytanie. – Jaki? Na zeby?

.

26 grudnia 2006

Jada samochodem. On zatrzymuje sie ustepujac miejsca samochodowi wyjezdzajacemu z bocznej ulicy. Jednak tamten ociaga sie wstrzymujac caly ruch. – Noooo!!! Jedzzzz zeeee losiu!!!! Co za *** – wscieka sie On. W koncu kierowca powoli rusza. – Co sie tak zloscisz! Widzisz? W koncu to PRINCESS jedzie – mowi ona wskazujac na tabliczke "dyndajaca" na […]

.

11 grudnia 2006

On: musze przerwac nadawanie M: zona? On: do bankomatu musze isc M: prawie to samo On: nie calkiem – bankomat daje pieniadze… M: racja.. e nie!!! jedno i drugie wydaje kase On: tylko jedno tyle ile Ty chcesz, a drugie tyle ile ma!


  • RSS