Archiwum Maj, 2008

.

29 maja 2008

Poppy szturchnela Lily: Lily: Auccc! Poppy: Auccc! Lily: My auccc!

.

24 maja 2008

Porannej krzataninie malzonkow do pracy wtoruje Miasto Kobiet. ‚Czego nie mowic kobiecie??’ Maz zaglada do wszystkich szaf, szafeczek i schowkow. Najwyrazniej czegos szuka. ‚A zwierzacie sie kobiecie z problemow zawodowych??’ – Moj problem zawodowy.. nie moge znalezc butow roboczych! – w koncu wyrzuca z siebie ‚lekko’ poddenerwowany.

.

23 maja 2008

Wieczor. Maz zmierza do goracej wanny z pizama pod pacha. – A Ty co? – ?? – Juz wybierasz sie do lozka? – ?? – Noo, ja myslalam, ze zabierzesz mnie na drinka – droczy sie zona. – Nigdzie sie z tej kuchni wiec nie ruszaj – maz wykazuje sie refleksem – Wroce i zabiore […]

.

22 maja 2008

W przedszkolu: – Ja mam na jogurcie dziewczynke! – z duma stwierdza 3 letnia Nina. – A ja tez – wtoruje jej rowiesniczka, Amani. – Ja tez. Tez – nie pozostaje w tyle 2 letnia Shennel. – A ja mam chlopca – ona pokazuje dzieciom swoj rysunek na dzieciecym jogurcie. – Ale.. – Nina mysli […]

.

10 maja 2008

- Kochanie, prosze zmien filtr w czajniku. – Potem zmienie. – Filtr. Zmienisz? Prosze. – Za chwile. – Zmieniles filtr?? – Pozniej. – Czy moglbys w koncu zmienic ten cholerny filtr??!? – Juz zmieniam. Czemu sie tak denerwujesz? – Bo tak sie zastanawiam, czy dla Ciebie to nie jest istotne, ze jestes mi potrzebny, ze […]

.

9 maja 2008

Obudzilo malzonkow piekne slonce i spiew ptakow. Polowica otworzyla szeroko okno, by wpuscic wiosne do srodka. Maz wyskakujac z lozka oznajmil: – Chyba troche sobie dzis pobiegam po parku. Polowica pokiwala glowa i zajela sie sprawami codziennymi. Zmywanie garow. Pranie. Prasowanie. [co tu bede wyliczac - wiadomo] Maz zrobil sniadanie i zasiadl w fotelu. Konsumujac […]

.

4 maja 2008

- Czy ty zawsze musisz sie tak polozyc, ze ja nnniiiicccc nie widze?? – zaczyna poirytowany maz. – A nie mozesz sie polozyc wyzej??  – probuje sie bronic zona. – I co? Mam lezec na stojaco?

.

3 maja 2008

Malzonkowie zalozyli sie. Kto wygra – ten robi masaz. Wygrala malzonka. Tego samego dnia wieczorem: – Nie ma nic w tej telewizji dzisiaj – rzuca ze zloscia On. – A ja wiem co Ty teraz bedziesz ogladal – prawie spiewajaco oznajmia polowica gramolac sie obok meza do lozka – moje plecy.. nananananana ♪♪♪ – ??? […]

.

2 maja 2008

Ona miala kiepski/pechowy dzien. Przychodzi po pracy do domu i od progu zaczyna swe zale konczac: – A na dodatek zobacz co ja mam na twarzy – tu wskazuje okolice nosa spuchnieta jakby dostala w twarz – nigdy nic takiego mi nie wyskoczylo na buzi, nawet jak bylam nastolatka!! – Kochanie, dojrzewasz.. – stara sie […]


  • RSS